STRONA GŁÓWNA

Parafia Rzymskokatolicka pw Świętego Dominika
ul. Głowackiego 11 48-300 Nysa konto ING 11 1050 1490 1000 0022 5235 4226

77 40-93-155
nysadominik@opw.pl

07/09/2026 PONIEDZIAŁEK 18:00 MSZA ŚW. W DOMINIKU
08/09/2026 WTOREK MSZA ŚW. GODZ 18.00 w DOMINIKU
092/09/2026 ŚRODA MSZA ŚW. GODZ 7.00 w DOMINIKU 
1009/2026 CZWARTEK  GODZ 17.00 MSZA ŚW. SZKOLNA 
11/09/2026 PIĄTEK GODZ. 17.00 MSZA ŚW. W JĘDRZYCHOWIE
GODZ 18.00 MSZA ŚW. w DOMINIKU
12/09/2026 SOBOTA GODZ.07:00 MSZA ŚW. W DOMINIKU 
18:00 MSZA ŚW. MSZA ŚW. w DOMINIKU ( niedzielna)
13/09/2026 NIEDZIELA
08:00 MSZA ŚW. W DOMINIKU
09:30 MSZA ŚW. W JĘDRZYCHOWIE
11:00 MSZA ŚW. W DOMINIKU 

OD 31 SIERPNIA - PONIEDZIAŁEK- MSZA ŚW. W PONIEDZIAŁEK O GODZ. 18.00  

 Napomnienia czy donosy źle nam się kojarzą. Nie lubimy przecież być upominani, a przed donoszeniem odczuwamy wstręt. A oto Jezus pozostawia nam polecenia: „Idź i upomnij… Donieś…”. Jak realizować to, co w pierwszym odczuciu nie jest dla nas przyjemne?

 Napominanie jest naszym obowiązkiem, ponieważ stanowi ono sposób na ratowanie błądzącego brata czy zagubionej siostry. Przykazanie wzajemnej miłości przynagla nas do odpowiedzialności za drugiego człowieka, łącznie z troską o jego zbawienie. Prorok Ezechiel staje się stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dzieci. Nie może milczeć, ponieważ odpowiedzialność za śmierć grzesznika spadnie na niego (I czytanie).
Ta troska każe nam starać się sprowadzić bliźniego ze złej drogi. Jeżeli jednak, korzystając z daru wolności, odrzucać on będzie wszelkie słowo zbawiennego napomnienia i okazywanego miłosierdzia, to wspólnota powierza go Bogu Ojcu, który może dokonać rzeczy niemożliwych dla sprowadzenia zbłąkanej owcy. Kościołowi natomiast pozostaje z żywą wiarą modlić się o jego dobro. Modlitwa jest wspólnototwórczym darem, sprawiającym, że Jezus wciąż jest obecny w Kościele.
Chrystusowe „donieś” Kościołowi jest więc zaleceniem modlitwy wobec siebie nawzajem. To jest największy wyraz wzajemnej miłości, która jest więzią jednoczącą wspólnotę. Napomnienie, a nawet doniesienie, jeżeli bierze początek w miłości, „nie wyrządza zła bliźniemu”, lecz „jest doskonałym wypełnieniem Prawa”. Dlatego mamy być dłużnikami miłości (II czytanie). To właśnie miłość przynagla do życzliwego zainteresowania się swoim bliźnim.                           ks. Mariusz Szmajdziński ; www.edycja.pl

 Amerykański trapista Tomasz Merton wypowiedział kiedyś słynne zdanie: „Nikt nie jest samotną wyspą”. W ten sposób wyraził prawdę, że nie tylko żyjemy we wspólnocie, ale jesteśmy też za siebie nawzajem odpowiedzialni.

W pierwszym czytaniu Bóg przypomina prorokowi Ezechielowi, a także i każdemu z nas, że odpowiedzialność w imię miłości bliźniego nie polega na pobłażaniu, ale na napominaniu tych, którzy grzeszą. A jeśli – w imię źle rozumianej tolerancji – pozwolę sobie „przymknąć oko” i udawać, że sprawa mnie nie dotyczy, wtedy ponoszę współodpowiedzialność.

To przypomnienie o naszej odpowiedzialności za innych wynika z faktu, że Bogu bardzo zależy na każdym człowieku, ponieważ każdy został wykupiony z niewoli grzechu drogocenną Krwią Chrystusa. Jako wspólnota Kościoła pielgrzymującego po ziemi mamy przyjąć Bożą miłość. Ona czyni nas odpowiedzialnymi za naszych bliźnich. W tym duchu należy odczytywać obowiązek braterskiego upominania. Celem upomnienia winno być pozyskanie bliźniego nie dla osobistej przyjaźni, ale dla wspólnoty, gdyby grzeszący brat był na drodze do jej opuszczenia. Nie chodzi w nim o wykazanie winy, o ukaranie, ale o odzyskanie brata, o pomoc człowiekowi. Po prostu o miłość. Upominam, bo mi na kimś zależy, czuję się za niego odpowiedzialny

Jakiego napominania uczy nas Pan Jezus? Pokazuje, że bliźnich, którzy grzeszą, trzeba upominać w sposób dyskretny i taktowny. Przekazywana prawda musi iść w parze z miłością, jak to czynił Jezus. Grzech zostaje zdemaskowany i potępiony, ale człowiek, który go popełnia, ma być zrozumiany, przyjęty i ochroniony. To wynika z miłości i odpowiedzialności. Jak więc upominać? Ewangelia mówi, że najpierw w cztery oczy, a gdy nie posłuchają, w obecności świadków. Natomiast w przypadku wyjątkowego uporu i trwania w złu – Jezus każe sprawę uczynić publiczną, aby cała wspólnota, przełożonym Kościoła, mogła upomnieć błądzącego brata. W przypadku nieposłuszeństwa, Kościół ma prawo wykluczyć takiego zatwardziałego grzesznika ze wspólnoty wierzących. Ale pokutującego może znowu dopuścić do udziału w życiu Kościoła.

Jednak najskuteczniejszym sposobem wykazania błędu są czyny, a nie słowa. Chodzi więc nie tyle o napominanie innych, wytykanie ich błędów, co o pokazanie, jak należy postępować. Takie argumenty są dużo bardziej skuteczniejsze, ale wymagają znacznie większego zaangażowania i wysiłku z naszej strony. Jednak, jeżeli chodzi o odzyskanie brata – żadna cena nie jest za wysoka. Bo „miarą miłości jest miłość bez miary”.

Bóg chce zbawić każdego człowieka przez unikanie zła i chronienie przed nim współbraci. Mając tę świadomość, zapytajmy siebie, jak my korzystamy z upomnienia braterskiego, jak upominamy i jak przyjmujemy upomnienia? Czy zyskujemy braci przez napominanie, czy też ich tracimy przez uchylanie się od odpowiedzialności za nich? Czy potrafimy ewangelizować braci nie przyjmujących napomnień? Czy modlimy się za nich, aby porzucili drogę wiodącą do „zatwardziałości serca”? Niech Eucharystia – chleb miłości da nam siłę, abyśmy żyli miłością na co dzień, próbując potępiać grzech, ale ocalić człowieka, bo „miłość nie wyrządza zła bliźniemu”.

  1. Leszek Smoliński
      1. Kazanie Karola Kardynała Wojtyły Metropolity Krakowskiego podczas uroczystości pogrzebowych Biskupa Franciszka Jopa w dniu eksportacji 28 września 1976 roku w katedrze opolskiej - cz. 3

         Człowiek przygarnięty do Serca Bożego

        Czyż Był ubogi, był prosty, był cichy. Taki był na pewno w Krakowie, taki był na pewno przedtem w Sandomierzu, taki pozostał w Opolu, takiego znaliśmy Go z Konferencji Episkopatu, w czasie których zabierał głos, podobnie jak inni Biskupi. A Jego wypowiedzi miały zawsze szczególne znamię, znamię całej Jego osobowości – tej właśnie ciszy wewnętrznej, tej prostoty, tego duchowego ubóstwa, które wszędzie mówiło o głębokim obcowaniu z żywym Bogiem.

        Ten człowiek „przygarnięty do Serca Bożego” umiał przygarniać innych, i znowu widzieliśmy to z bliska, i przeżywaliśmy. Zresztą stosując się do charyzmatu

        ludzkiego ducha, do charyzmatu biskupiego serca, Chrystus, Dobry Pasterz powierza takie zadania.

        1. Okres krakowski

        Kiedy przyszedł do Krakowa jako wikariusz kapitulny, w okresie niezwykle ciężkim, kiedy po raz pierwszy pokazał się wśród kapłanów, nieznany przed tym prawie nikomu, w czasie adoracji czwartkowej, odczuliśmy – a potem się to stale sprawdzało, że w tych ciężkich chwilach, w tym wielkim doświadczeniu Stanisławowego Kościoła, posyła nam Bóg, posyła nam Chrystus człowieka „przygarniętego do Bożego Serca”, który potrafi innych przygarniać. A właśnie wtedy, w tym okresie osierocenia Archidiecezji, bolesnych doświadczeń, w tym okresie szczególnie potrzebny był taki człowiek, który umiał przygarnąć całym sobą, całym swoim sposobem bycia, całym swoim biskupim, pasterskim postępowaniem. Łączyło się to z ogromną gorliwością i nadludzką prawie pracowitością. W ogromnej ilości parafii Archidiecezji Krakowskiej znajdują się do dzisiaj protokoły wizytacyjne, pisane przez Niego własnoręcznie. A pisane z ogromną skrupulatnością, oddające wiernie stan duchowy i  materialny każdej parafii. Te protokoły kapłani Archidiecezji naszej pokazują sobie zawsze, bo widzą w nich także ślad człowieka, ślad Biskupa i Pasterza, którego dał im Bóg w okresie wielkiej próby.                                    Kard. Karol Wojtyła (1976r.)

  W pierwszą niedzielę Adwentu, 30 listopada br., rozpocznie się nowy rok liturgiczny i duszpasterski w Kościele. Program duszpasterski Kościoła w Polsce na rok 2025/2026 realizowany jest pod hasłem „Uczniowie-misjonarze”. Stanowi on kontynuację programów duszpasterskich realizowanych w latach 2022-2025, które nawiązywały do Synodu o synodalności i wezwania papieża Franciszka do podjęcia dzieła odnowy Kościoła oraz do Roku Świętego 2025 i wynikającego z niego zadania stawania się ludzi wierzących znakami nadziei dla człowieka i świata

                       

                                                       UCZNIOWIE -MISJONARZE

                                                                            (KLIKNIJ ABY OTWORZYĆ)