STRONA GŁÓWNA

Parafia Rzymskokatolicka pw Świętego Dominika
....... ul. Głowackiego 11 48-300 Nysa konto ING.11 1050 1490 1000 0022 5235 4226

77 40-93-155
nysadominik@opw.pl

Znaczenie wieńca adwentowego

.W wielu krajach wieniec adwentowy znajduje się nie tylko w kościołach, ale także w domach, gdzie każda rodzina zbiera się, aby wspólnie się modlić i przygotować do narodzin Zbawiciela. W Polsce wieniec adwentowy pojawił się po I wojnie światowej.

 Okrągły kształt wieńca adwentowego jest symbolem jedności i wieczności. Przypomina powtarzający się cykl pór roku i jest symbolem wieczności Boga i znakiem zwycięstwa Chrystusa.

Wiecznie zielone gałązki świerkowe lub sosnowe są symbolem wiecznego życia i znakiem nadziei: na świat ma przyjść Mesjasz, który pokona ciemność, zło i śmierć. Przypominają również wejście Jezusa do Jerozolimy, kiedy został przywitany zielonymi gałązkami i okrzyknięty Królem.

Czerwone wstążki zawiązywane na wieńcu symbolizują miłość Boga, która najpełniej objawia się w narodzeniu Syna Bożego, który stał się człowiekiem. Fioletowe wstążki są znakiem pokuty i nawrócenia w oczekiwaniu na przyjście Mesjasza.

 Świece na wieńcu adwentowym

Cztery świece adwentowe symbolizują cztery tygodnie Adwentu i wskazują na najważniejsze etapy historii zbawienia. Zapalane kolejno w każdą niedzielę wskazują na upływ czasu, skracając czas oczekiwania na Boże Narodzenie.

„Świeca Proroka” (Świeca Nadziei)

– zapalana w I Niedzielę Adwentu symbolizuje proroków, którzy zapowiedzieli przyjście Mesjasza.

ZAPRASZAMY NA RORATY

PONIEDZIAŁEK GODZINA 18.00

WTOREK GODZINA           18.00

ŚRODA GODZINA                7.00

CZWARTEK GODZIBA      17.00

PIATEK GODZ.                  18.00

SOBOTA GODZINA            7.00

Gdy wyruszam w podróż zabieram z sobą tylko to, co niezbędne. Zostawiam niepotrzebny balast. Napełniony nadzieją, bo oto wydarza się coś nowego, ruszam!

Dobry i łaskawy Pan Bóg zaprasza mnie w czas Adwentu na duchową Drogę. Pierwsze, co muszę uczynić, to odkryć, że jestem grzesznikiem. A Pan Bóg „wskazuje drogę grzesznikom” (Ps 25, 8). Ruszam z radością bo „oto nadchodzą dni” (Jr 33, 14) wypełnienia Bożych obietnic. Wchodzę pełen nadziei w czas łaski. 

Każda podróż to oczekiwanie. W Adwencie oczekuję narodzenia Jezusa. Lecz uczę się też oczekiwania powtórnego przyjścia Jezusa. „Nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą” (Łk 21, 27). Przez regularną modlitwę odnawiam moje życie duchowe. Dzięki Duchowi Świętemu odkrywam moją godność dziecka Bożego.

Potrzebuję tego na trudy codzienności. Również przygotowuje mnie to na trudny czas poprzedzający przyjście Jezusa. „Aby serca wasze utwierdzone zostały jako nienaganne w świętości wobec Boga, Ojca naszego, na przyjście Pana naszego Jezusa” (1Tes 3, 13). 

W drodze Adwentu towarzyszy mi Maryja Niepokalana. Ona oczekuje narodzenia swego Syna, a jednocześnie wspiera mnie w moich walkach duchowych. Maryja swą czystością ochrania mnie jak płaszczem. Przy niej jestem bezpieczny.

Maryja przypomina, że jest Matką moją i moich bliźnich. I uczy mnie ludzkiej wrażliwości. Co mogę zrobić? Mogę zacząć od modlitwy: za bezdomnych, bezrobotnych, niepełnosprawnych. Modlitwa wstawiennicza przypomina mi, że droga Adwentu, którą rozpoczynam, jest wspólną drogą z moimi braćmi i siostrami.

  1. Tomasz Słowiński, dominikanin ; www.edycja.pl

Słowa z Księgi Proroka Jeremiasza już się wypełniły. Bóg wypełnił to, co obiecał. Oto za kilka chwil na ołtarzu Bóg wypełni wobec mnie swoje zobowiązania. Za chwilę Bóg da mi dowód swojej nieskończonej miłości do mnie. Chleb i wino staną się Ciałem i Krwią Chrystusa. Z miłości do mnie dokona się bezkrwawa ofiara. Nasze życie trwa tylko chwilę. Ludzie starzy nie są w stanie wskazać, kiedy się zestarzeli. Byli młodzi i pewnego dnia „obudzili się starzy”. Starość zaskakuje. Podobnie zaskakuje nas chwila naszej śmierci. Dlatego właśnie tak ważne jest, aby czuwać i modlić się. Ważne jest aby być przygotowanym na spotkanie z miłującym nas Chrystusem.        Pastoralis.pl                  

     

Człowiek niechętnie o przemijaniu myśli. Dlatego dobrze, że znów czytamy Jezusowe ostrzeżenie. On jest realistą, który więcej wie niż my: „Będą znaki..., na ziemi trwoga bezradnych narodów..., ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi”. Nie lubimy takich ostrzeżeń i takich realistów. Tak bardzo byśmy chcieli życia i świata bez stresów: pomyślność i sukces, szczepionki na każdą chorobę. I koniecznie bez powodzi, bez trzęsień ziemi, bez wojen. A tu Jezus ze swoim szorstkim realizmem!

Jego realizm sięga dalej, nie zatrzymuje się na grozie zapowiadanych wydarzeń. A to, co mówi, zda się niedorzeczne: „Gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy”. Strach i otucha połączone w jedno? Świat ma się rozsypać w proch, zawali się wszystko, a my mamy „nabrać ducha i podnieść głowy?” Jeśli to prawda, trzeba w życiu wszystko poustawiać inaczej.

Chrześcijanin jest człowiekiem nieustannego adwentu. To znaczy ciągle jest w drodze, ciągle czeka. Zawsze i wszędzie u siebie, ale tak samo zawsze i wszędzie wśród obcych. Dlatego trzeba znaleźć wartość, która i „u siebie”, i „wśród obcych” zachowuje znaczenie. Taką wartością, w istocie jedyną choć o różnych obliczach, jest dobro. Dobro – tak ważne za ziemskiego życia, gdy jesteśmy „wśród obcych” w drodze. Dobro, owoc naszych wysiłków odnajdziemy „u siebie”, w domu Ojca. Dobro jest czymś jednym jedynym, co przetrwa czas ziemskiego oczekiwania. W takiej perspektywie w Jezusowe słowa o strachu i otusze wstępującej w serca chrześcijan nabierają sensu. To sprawdzało się w czasie okupacji, gdy ludzie śmiertelnie przerażeni walczyli i pomagali sobie nawzajem. To sprawdzało się w latach zmagań Polaków z niewolącym kraj sowieckim systemem, gdy poczucie obowiązku walki o prawdę i wolność brało górę nad obawą i strachem.

Nie tylko czas walki musi wyzwalać w chrześcijanach postawę adwentową. Obowiązek czujności wobec panoszącego się zła obliguje zawsze. A tego zła jest tyle! Wrogość, nieuczciwości i złodziejstwo. Lekceważenie prawa. Deptanie godności kobiety. Przemoc i brutalność... Lista nazbyt długa. Widać, jak ten zalew zła obniża naszą wrażliwość. Już nie dostrzegamy wielu przejawów zła. Trzeba wielkiego wstrząsu, byśmy wołali: Tak być nie może! Wtedy jeden czy dwa protestacyjne marsze i... koniec. Wrażliwość uśpiona. Wrażliwość rodziców i policjantów. Wrażliwość kaznodziejów i senatorów. Wrażliwość poetów i lekarzy. Trzeba się otrząsnąć, czas znowu zacząć Adwent!

Ks. Tomasz Horak

Drodzy rodzice! Rozpoczynamy kolejny Adwent w naszym życiu. Który to już z kolei? Czy będzie on kolejnym adwentem, w którym zabiegani nie będziemy mieć czasu zatrzymać się i przygotować na zbliżające się święta Bożego Narodzenia? Oby nie. Jest jeszcze czas, bowiem dopiero Adwent się rozpoczyna, ale już teraz ważne jest, aby dobrze go przeżyć. Podobnie jak dzieci, które przygotowują się do bożego Narodzenia wykonując konkretne zadania my również powinniśmy zrobić sobie adwentowe postanowienia, aby za kilkanaście dni ucieszyć się z tego, że udało się nam coś ofiarować nowonarodzonemu Dziecięciu. Zajrzyjmy do naszych serc i zapytajmy się siebie, co takiego powinienem zmienić w sobie, aby być bliżej Pana Boga. 
Adwent to czas w liturgii Kościoła, który rozpoczyna nowy rok w Kościele. Składa się z dwóch odrębnych czasów: kiedy przygotowujemy nasze serca ku oczekiwania powtórnego przyjścia Jezusa w chwale na końcu czasów i bezpośredniego przygotowania do świąt Narodzenia Pańskiego. Warto zwrócić uwagę na naszą obecność w Roratach. Te szczególne Msze św. są doskonałą propozycją, aby razem z Maryją oczekiwać Pana Jezusa. Wymagają one od nas wyrzeczenia i wcześniejszego wstawania, ale jak zapewnia nas Kościół w swojej mądrości – przyniesie to błogosławione owoce.

Art. 2. Cel istnienia i funkcjonowania PRD jest realizowany przez:

1°      wspomaganie duchowieństwa w pracy duszpasterskiej i stawianie diagnozy, dotyczącej stanu religijno-moralnego różnych środowisk parafii, z uwzględnieniem zachodzących przemian społeczno-kulturowych;

2°      kreowanie nowych inicjatyw duszpasterskich, wspieranie i korygowanie już istniejących oraz usuwanie tych, które zostaną uznane za zbędne, w dziedzinie życia liturgicznego, apostolstwa, dzieł pobożności i miłosierdzia;

3°      udział w opracowywaniu rocznego parafialnego programu duszpasterskiego
w oparciu o program ogólnopolski i diecezjalny;

4°      udział w opracowywaniu rocznego parafialnego kalendarium duszpasterskiego;

5°      wspieranie działalności ruchów, stowarzyszeń katolickich i grup duszpasterstwa specjalnego;

6°      budowanie wśród parafian zaufania do Kościoła i tworzenie dobrego klimatu dla podejmowanych inicjatyw duszpasterskich;

7°      wspieranie działalności charytatywnej parafii;

8°      zatwierdzanie składu Parafialnej Rady Ekonomicznej i ścisłą z nią współpracę dla dobra parafii.