STRONA GŁÓWNA

Parafia Rzymskokatolicka pw Świętego Dominika
....... ul. Głowackiego 11 48-300 Nysa konto ING.11 1050 1490 1000 0022 5235 4226

77 40-93-155
nysadominik@opw.pl

Modlitwa o zatrzymanie epidemii koronawirusa i dar zdrowia

Ojcze miłosierdzia, pełni ufności prosimy Ciebie, aby nieszczęście epidemii nie siało już więcej zniszczeń i udało się ją jak najszybciej opanować. Prosimy Cię, Boże, abyś przywrócił zdrowie zakażonym i pokój tym miejscom, do których dotarła choroba. Wspieraj i chroń personel medyczny troszczący się o chorych. Błogosław wszystkim, którzy starają się opanować sytuację. Do grona zbawionych przyjmij zmarłych na skutek tej choroby i pociesz ich rodziny.

       Panie Jezu, Lekarzu naszych dusz i ciał, czujemy się bezradni w tej sytuacji ogólnoświatowego zagrożenia, ale ufamy Tobie. Udziel nam pokoju i zdrowia. Niech Twój Święty Duch umocni naszą wiarę, obdarzy nas nadzieją i miłością.

      Matko Boża, nasza Opolska Pani, jak w minionych wiekach, tak i dzisiaj chroń nas i opiekuj się nami. Prowadź nas w miłości do Twojego Syna Jezusa Chrystusa – naszej jedynej nadziei.

     Święty Rochu, nasz patronie, módl się na nami. Amen.

                                                                   Za zgodą Kurii Diecezjalnej w Opolu nr 1/I/2020-KNC-K

Mimo iż wyraźnie wszędzie w Piśmie świętym widzimy jasne przesłanie o równej godności i wartości każdego człowieka, to jednak wciąż Bóg wybiera kogoś, aby przewodził innym.

Mamy w Starym Testamencie wybranych przez Boga sędziów, proroków, królów, w Nowym Testamencie zaś apostołów – pasterzy stada. Widzimy to w dzisiejszej Ewangelii: niektórzy są wybrani przez Jezusa, by prowadzić innych, by im przewodzić, wcale nie dlatego, że są lepsi. Jezus robi to dla ludzi dlatego, że „zlitował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza”, bo przecież dobry pasterz, tak jak dobry ojciec, to wielka potrzeba, to wielki skarb! Jezus wybiera pasterzy nie z powodu taniej litości, lecz dlatego, że wie, jak wielka to potrzeba, jak wielkie to dobro! Jezus wybiera ich nie według jakichś naszych ludzkich kryteriów, lecz zupełnie według tylko sobie znanego klucza. Pan jest tu bardzo suwerenny, wolny, przy tym stawia wybranym mężczyznom zadanie, o którym wie, że ich przerasta. Warto sobie o tym przypomnieć dzisiaj, w Dzień Ojca, bo właśnie dzięki nim – ojcom, możemy być dobrze prowadzeni. Zarówno dzięki tym ojcom naturalnym jak i tym, którzy swoją ojcowską miłość okazują nam poprzez różne duchowe posługi. 

Niech dzisiaj nabiorą odwagi wszyscy młodzi mężczyźni, których Bóg wybiera do ojcostwa, do przewodnictwa, do pasterzowania. Nie mówmy, że jesteśmy niegodni, że „są lepsi”. Ten coraz bardziej chaotyczny świat coraz bardziej potrzebuje mądrych ojców, i tych naturalnych i tych duchowych. Pamiętajmy w modlitwie o wszystkich ojcach, którzy zrodzili nas dla Boga i do niego prowadzili.                                                     ks. Adam Rybicki; edycja.pl

 

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam, że królestwo Boże ma w sobie ukrytą dynamikę, ma w sobie ogromną moc. Podobnie jak ziarno wyrasta dzięki wewnętrznej mocy życia, tak królestwo Boże ma w sobie wewnętrzna siłę rozwoju, ma żywotną moc, że rozrasta się na cały świat. W prawdy zawarte w dzisiejszej Ewangelii łatwiej jest wierzyć ludziom po dwudziestu wiekach, niż pierwotnemu Kościołowi. Była to bowiem mała grupka uczniów – grupka znikoma w morzu pogaństwa. Wewnętrzna moc ziarna, chociaż działa skutecznie, to jednak powoli. Podobnie jest z królestwem Bożym. Sprawy królestwa dzieją się powoli i jakby niedostrzegalnie. Nic więc dziwnego, że również dzisiaj trudno nam je sobie wyobrazić. Jeżeli spostrzegasz w sobie brak potrzeba apostołowania, odpowiedz sobie na pytanie: co zamyka ciebie na przemieniającą moc Chrystusa? Egoizm czy inne troski doczesne?                 Pastoralis.pl.   

Bóg może każdego pokornego wywyższyć i każdego pewnego siebie poniżyć: „wszystkie drzewa polne poznają, że Ja jestem Pan, który poniża drzewo wysokie, który drzewo niskie wywyższa, który sprawia, że drzewo zielone usycha, który zieloność daje drzewu suchemu. Ja, Pan, rzekłem i to uczynię” (Ez 17,24). Skąd Prorok Ezechiel, żyjący przecież przed narodzeniem Chrystusa, posiadł tę wiedzę? To Duch Święty, pod którego natchnieniem pisał, kieruje te słowa nie tylko do tych, którzy byli urodzeni przed Chrystusem, ale i do nas, do tych, którzy teraz i tutaj je słyszą. Naszym zadaniem jest wzrastać w Panu z miłością i pokorą, bez jakiegokolwiek wywyższania się nad innych.

Jezus, znając nasze ograniczenia, stara się wytłumaczyć istotę królestwa Bożego. I znowu w przypowieści daje nam wskazówki, jak mamy żyć, bowiem jak żyć będziemy, tak będziemy wzrastać w wierze, jak będziemy traktowali wiarę, tak będziemy odkrywali Królestwo Chrystusa i tak też będziemy oceniani przez Boga przy spotkaniu ostatecznym.

Mamy żyć jak to ziarenko gorczycy, które „gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane wyrasta i staje się większe od jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak, że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu” (Mk 4, 31-32). Nasza wiara to podatny grunt, na którym ma się dobrze rozwijać nasze życie, a równocześnie nasze życie to podatny grunt, na którym ma wzrastać nasza wiara.                   Piotr Blachowski

Nasz świat, to świat fizyczny w którym żyjemy i świat duchowy, o który się troszczymy. Świat duchowy jest bardzo często miejscem walki. Jest to walka o zachowanie czystości serca, którego nienawidzi Zły. Dzisiejsza Ewangelia wprowadza temat Złego. W teologii katolickiej szatan to istota osobowa, zatem zdolna do relacji. Jest przeciwnikiem Boga. Bóg stworzył świat i wszystko co na nim jako doskonałe i dobre, obdarzył istoty na tym świecie wielkim darem, jakim jest rozum i wolna wola. Pośród różnych stworzeń wyróżniamy Aniołów. Aniołowie są bytami duchowymi. To własne bunt części tych istot dał początek duchom nieczystym. Jak uczy Kościół ich wybór jest ostateczny, dlatego są skazani na wieczne potępienie. Szatan jest upadłym aniołem, który poprzez bunt wobec Boga stał się Jego przeciwnikiem. Wybrał życie bez Boga i poza Królestwem nieba. W sposób zupełnie wolny oddalił się, zrezygnował z życia w obecności Boga.                                                        Pastoralis.pl.   

„Nie wolno zapominać, że w dawnych wiekach wierni, czy to uciskani grozą prześladowań, czy to przebywający na odludziu z zamiłowania do życia pustelniczego, posilali się nawet każdego dnia Eucharystią, biorąc ją własnymi rękoma, gdy nie było kapłana lub diakona. Nie dlatego o tym mówimy, by zmieniać coś w sposobie przechowywania Eucharystii i przyjmo­wania Komunii św. przepisanym później przez prawa kościelne i teraz jeszcze będącym w mocy. lecz dlatego by się wspólnie radować z wiary Kościoła, która zawsze jest jedna i ta sa­ma” (św. Paweł VI).