STRONA GŁÓWNA

Parafia Rzymskokatolicka pw Świętego Dominika
....... ul. Głowackiego 11 48-300 Nysa konto ING.11 1050 1490 1000 0022 5235 4226

77 40-93-155
nysadominik@opw.pl

                           DEKRET BISKUPA OPOLSKIEGO  Z DNIA 5.11.2020 r. 

                                   https://www.youtube.com/channel/UCs1gZIUMWj-Ja6UKuCpQPgg

*****************************************************************************************************************************     

            „Bóg zapłać” za  wszystkie ofiary na utrzymanie parafii   składane bezpośrednio w kościele
                  lub wpłacane na konto parafialne   ING  11 1050 1490 1000 0022 5235 4226 
                                                                                                                            KS. PROBOSZCZ
*************************************************************************************************************************
Modlitwa o zatrzymanie epidemii koronawirusa i dar zdrowia

Ojcze miłosierdzia, pełni ufności prosimy Ciebie, aby nieszczęście epidemii nie siało już więcej zniszczeń i udało się ją jak najszybciej opanować. Prosimy Cię, Boże, abyś przywrócił zdrowie zakażonym i pokój tym miejscom, do których dotarła choroba. Wspieraj i chroń personel medyczny troszczący się o chorych. Błogosław wszystkim, którzy starają się opanować sytuację. Do grona zbawionych przyjmij zmarłych na skutek tej choroby i pociesz ich rodziny.

       Panie Jezu, Lekarzu naszych dusz i ciał, czujemy się bezradni w tej sytuacji ogólnoświatowego zagrożenia, ale ufamy Tobie. Udziel nam pokoju i zdrowia. Niech Twój Święty Duch umocni naszą wiarę, obdarzy nas nadzieją i miłością.

      Matko Boża, nasza Opolska Pani, jak w minionych wiekach, tak i dzisiaj chroń nas i opiekuj się nami. Prowadź nas w miłości do Twojego Syna Jezusa Chrystusa – naszej jedynej nadziei.

     Święty Rochu, nasz patronie, módl się na nami. Amen.

                                                                   Za zgodą Kurii Diecezjalnej w Opolu nr 1/I/2020-KNC-K

Pierwsze słowa Pana Jezusa w Ewangelii św. Marka kapłan wypowiada nad nami, posypując nam głowę popiołem na początku Wielkiego Postu. Jednak to wezwanie jest aktualne zawsze. Nie tylko w Wielkim Poście czy w okresach szczególnego zagrożenia. Po grzechu pierworodnym pozostaje w nas słabość, z którą stale trzeba walczyć.

  

Bóg kieruje wezwanie do nawrócenia do pogańskiej Niniwy. Do prześladowców Izraela, dlatego prorok Jonasz usiłował uniknąć tej misji. Jednak Bóg patrzy z miłością na każdego człowieka. Chce jego dobra i szczęścia.  Dawny grzesznik może stać się wielkim świętym. Niniwa się nawróciła. Podjęła czyny pokutne i Bóg nie zesłał zapowiedzianej kary.

Współczesny człowiek nie chce uznać swej grzeszności. Nie poczuwa się do odpowiedzialności za swoje czyny. Tymczasem tylko uznanie własnego grzechu, pokuta wobec Boga i zadośćuczynienie bliźniemu, naprawienie wyrządzonych krzywd może przywrócić sprawiedliwość i pokój. Pokój z Bogiem i ludźmi, a także z samym sobą.

Święty Paweł przypomina, że czas jest krótki. Nie wiemy, kiedy przyjdzie nam stanąć przed Bogiem. Dlatego przyjmując naukę Ewangelii musimy zmieniać to, co w naszym życiu może się Bogu nie podobać.

 

Rybacy na słowa Chrystusa  porzucili swoje zajęcia i pozostawili bliskich. By iść za Mistrzem i potem kontynuować Jego dzieło. My może nie musimy podejmować aż takich zmian w naszym życiu. Ale zwróćmy serca ku potrzebom innych. Wspierajmy walkę z trądem, który w Biblii jest często symbolem grzechu. Wielu polskich misjonarzy i misjonarek działało i działa wśród chorych na trąd, jak bł. Jan Beyzym, który wybudował nowoczesny szpital z ofiar biednych rodaków w okresie zaborów. Walczmy z grzechem, trądem naszej duszy i pomagajmy innym dostrzegać potrzebę leczenia i właściwe środki – Ewangelię oraz sakramenty Kościoła.                         o. Tomasz Dąbek, benedyktyn ; edycja.pl.                                                                                                       

                               

Gdy Jan został uwięziony, Jezus zaczął głosić Ewangelię. Kiedy prorokowi zamykane są usta, wówczas sam Bóg znajduje wyjście, aby świat mógł usłyszeć o Jego miłości. Przypomnij sobie historię zbawienia: patriarchów, działalność proroków, Boże cuda podczas wędrówki Izraelitów, głos Jana Chrzciciela na pustyni, a potem misję Syna Bożego kontynuowaną przez apostołów. To swoista sztafeta zbawienia, wytrwałe szukanie człowieka przez Ojca. Na ile pozwalasz się Bogu odnaleźć?

Jezus, doskonały Syn Ojca, powołuje uczniów. A oni natychmiast porzucają wszystko i idą za Nim. Ci ludzie poszli za Jezusem, nie oglądając się za siebie. Nie oznacza to, że nie przeżywali trudności. Ich późniejsza historia jest pełna wątpliwości, upadków, zwykłej ludzkiej małostkowości. Ale to ich wybrał Pan. Jak ty idziesz za Jezusem? Potrafisz dla Niego porzucać wszystko, czy może wciąż oglądasz się za siebie?

Patrząc na scenę powołania uczniów, zapytaj Pana, do jakiej misji – w tym odbywającym się przez wieki pochodzie uczniów – wybrał ciebie. Jezus nie niszczy piękna ludzkiego życia ani naszych naturalnych talentów. On wynosi je na wyższy poziom. Z poławiacza ryb czyni rybaka ludzi, z rolnika – ogrodnika pielęgnującego ziarno Słowa, z lekarza ciał – lekarza dusz. Do czego Jezus zaprasza ciebie? Proś Pana o odwagę zaufania właśnie Jemu. Skoro powołał cię do życia, to wyposażył cię też w talenty i łaskę, potrzebne do zwycięstwa w sztafecie Dobrej Nowiny.

Wiemy z własnego doświadczenia, że gdy  coś robimy, wytwarzamy, dzieło naszych rąk, myśli jest dobre, bo czynione z sercem. Byłoby wspaniale, gdybyśmy jeszcze umieli żyć w prawdzie, w pokoju, bez swarów i kłótni. Ale nasuwa się tutaj pytanie, skąd brać wiedzę o tym jak żyć, by iść swoją drogą spokojnie, bez większych problemów, bez obrazy Boga, bez zgrzytów z wiarą, nie mówiąc już o zgrzytach w samym sobie.   

Mamy wprawdzie kodeksy prawa cywilnego, zasady życia społecznego, przykazania Boże, ale postępowania możemy się uczyć, zagłębiając się w Pismo Święte, uważnie słuchając czytań mszalnych w niedzielę i w tygodniu. To nauki, które opowiadają nam, jak żyli nasi przodkowie, jak byli posłuszni Bogu. Jasne - powiecie - oni mieli łatwiej, bo mieli proroków, żyli w czasach Chrystusa. To prawda, ale my, żyjąc w późniejszym okresie, również możemy powiedzieć, że mamy codzienną możliwość korzystania z nauk Chrystusa, tak jakby On żył wśród nas. Bo i żyje. Jest obecny podczas mszy Świętej, podczas Eucharystii, podczas przemienienia chleba w Święte Ciało.

Odnajdujemy w tych tekstach rady, przestrogi, wszystko, co nam może pomóc podczas wędrówki na tym świecie. Jonasz w dzisiejszym czytaniu przestrzega mieszkańców Niniwy, że muszą przyoblec wory pokutne, aby przebłagać Boga za nieprawości i grzechy. „Niech obloką się w wory - ludzie i zwierzęta - niech żarliwie wołają do Boga!” (Jon 3, 8). Żarliwa modlitwa, z prośbą o dar usłyszenia tego, co nam Pismo święte chce przekazać, wspomoże nasz umysł. Wiemy doskonale, że nasza percepcja zawęża się do obrazu osoby i wprawdzie słowa pobrzmiewają w naszych uszach, ale to, czy usłyszymy, zależy tylko od nas. Nie chodzi tutaj o konkretną osobę, lecz o naszą zdolność rozumienia, rozważania słów usłyszanych lub przeczytanych.                                                        Piotr Blachowski

Drodzy rodzice, zobowiązania podjęte względem Pana Boga zostają. Wy jesteście wychowawcami w wierze i życiu. Nie da się przerzucić tej odpowiedzialności na nikogo. Warto więc zrobić rachunek sumienia, jak się sprawdzam jako rodzic względem wiary. Bo tak jak wy postępujecie w wierze, tak i wasze dzieci będą postępować. Nawet jeśli przyjdzie jakiś okres buntu, trudnej chwili, to zawsze będą wiedzieć, jak wrócić do Boga, bo im rodzice pokazali drogę swojego chrześcijańskiego życia.   pastoralis.pl

Czas

Wszystkie dzisiejsze czytania są o czasie, to słowo występuje tu bardzo często. Czym właściwie jest czas? Poganie traktowali czas w sposób cykliczny: wszystko krąży, powtarza się w pewnym rytmie przyrody: wiosna-lato - jesień-zima itd. Na podstawie tego rytmu stworzono pogańskie obrzędy, które tak samo rytmicznie w kółko się powtarzały.
Zupełnie inne jest biblijne podejście do czasu: to pędząca strzała, ma swój początek (zob. Księga Rodzaju) ale ma też swój cel, do którego zmierza (zob. Apokalipsa). Na tej linii między początkiem a końcem jesteśmy my, na tej linii działa też Bóg, aby nas zbawić, czyli zjednoczyć z sobą. Nasze życie na ziemi jest właśnie takim czasem Boga – kairos – czasem wypełnionym Jego zbawczym działaniem. Tak więc czas to nie są leniwie i bez znaczenia płynące dni, przeciwnie, nie wolno go marnować, pozwolić choć jednej chwili, by „przeciekła przez palce”, bo w niej obecny jest Bóg, który działa i daje konkretne łaski, byśmy z nich korzystali. Jak groźnie brzmią dzisiaj słowa Pawła, że ten właśnie nasz czas na ziemi, czas zbawiania nas przez Boga tutaj jest krótki! Dlatego w tym działaniu Boga jest jakiś pośpiech, nacisk (jak na proroka Jonasza), wyznaczanie konkretnych terminów, tzw. deadlines („masz czterdzieści dni i koniec”), wprowadzenie pewnego rodzaju napięcia i poczucia odpowiedzialności, bo przecież „czas się wypełnił” i właśnie teraz „bliskie jest królestwo Boże”. Dlatego też niektóre rzeczy mają być zrobione teraz, a nie jutro! Nie będzie drugiej szansy życia na ziemi. Czas jest krótki.                                                ks. Adam Rybicki; edycja.pl