Refleksja

Parafia Rzymskokatolicka pw Świętego Dominika
....... ul. Głowackiego 11 48-300 Nysa konto ING.11 1050 1490 1000 0022 5235 4226

77 40-93-155
nysadominik@opw.pl

Denar rzymski, jak każda moneta, ma dwie strony. Na monecie rzymskiej był wyryty wizerunek cesarski. Gdy tymczasem w człowieku jest wyryty wizerunek Boga, na Jego obraz zostaliśmy stworzeni. Oddając więc cesarzowi – mówi św. Hilary, biskup z pierwszych wieków chrześcijaństwa – wasze bogactwa, dla Boga zachowajcie nieskazitelne sumienia.

Ilu ludzi dzisiaj, przy podejmowaniu codziennych decyzji i wyborów, zadaje pytanie swojemu sumieniu? Ilu bada swoją wrażliwość na poziomie sumienia? W kwestiach małych, drobnych i codziennych, i w tych wielkich, gdy w grę wchodzą sprawy społeczne, natury powszechnej?

Ale powiedzenie „Oddajcie Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga”, wyraża odwieczny problem obecności chrześcijan w świecie, jaka ma być relacja, którą my byśmy dzisiaj nazwali „państwo – Kościół”. A tradycja chrześcijańska, ta najstarsza, z drugiego wieku po Chrystusie, mówi w zupełnie innym języku: „Chrześcijanie nie różnią się od innych ludzi, ani miejscem zamieszkania, ani językiem, ani strojem... Mieszkają każdy we własnej ojczyźnie, lecz niby obcy przybysze. Podejmują wszystkie obowiązki jak obywatele i znoszą wszystkie ciężary jak cudzoziemcy. Każda ziemia obca jest ich ojczyzną, i każda ojczyzna ziemią obcą. Jednym słowem: czym jest dusza w ciele, tym są w świecie chrześcijanie” (List do Diogneta).

Ewangelia, jej przesłanie, kształtowała przez wieki życie codzienne chrześcijan. Jak daleko dziś odchodzimy od źródła, że już często nie rozumiemy ewangelicznych słów Jezusa. Albo nie potrafimy ich przełożyć na konkret naszego życia.                   o. Tomasz Dostatni OP

 

Faryzeusze wysyłają swoich uczniów, bo sami nie mają odwagi wdać się w polemikę z Jezusem. W pierwszym etapie rozmowy posługują się pochlebstwami. Pytanie postawione jest tak, że stawia Chrystusa na przegranej pozycji. Chrystus przenosi rozmowę na inną płaszczyznę. W dialogu z Piłatem Chrystus wskazuje na Boga jako na dawcę władzy. Jezus podczas swojej działalności często podejmował krytykę ówczesnej władzy. Nikt z nas nie może być obojętny na sposób sprawowania władzy.

Chrześcijanin szuka prawdy, a nie potwierdzenia swych założeń. Kto uznaje swoje słowo za jedyną świętość, przestaje słyszeć argumenty, które go nie potwierdzają. Wierzący wyrzeka się nie tylko grzechu, ale i najmniejszego przywiązania do grzechu. Nie da się oddzielić tego, co prywatne, od tego, co publiczne, niedzieli od dnia powszedniego. Kierowanie się względami czysto ludzkimi prowadzi do relatywizmu: zapalania świeczki Panu Bogu, a gdzieś na boku ogarka diabłu. Jednak przewrotność myślenia wyjdzie na jaw. W człowieku jest niechęć do podejmowania trudnych tematów. Łączenie świętości z codziennością do takich należy. Nie można relacji z Bogiem ograniczyć do kościoła. Świętość zdobywamy w codzienności. Bóg widzi wszystko. Na rozdrożu stawajmy przed Bogiem w całej prawdzie. W Nim są rozwiązania, o których nam się nie śniło. Oddajmy Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga. Chrześcijanin żyje wiarą, nadzieją i miłością, a dokonuje się to w Jezusie.

Pastoralis.pl